związki XXI wieku
związki

Związki XXI wieku – jak teraz wyglądają relacje?

Związki XXI wieku to bardzo specyficzne konfiguracje. Daleko im do ideałów, którym zdawały się być trwałe i długowieczne małżeństwa dziadków i rodziców. W tych czasach nie pamiętamy, czym jest prawdziwa tęsknota, nie doceniamy drugiej osoby w związku tak jak kiedyś. Kiedy nie jesteśmy obok siebie, zawsze można zadzwonić, smska wysłać, na snapchacie buźkę pokazać, że się żyje.

Jeśli on śmie nie odebrać telefonu, to może być pewien, że będzie się tłumaczyć. Ona natomiast nie ma prawa mieć kolegów ani pisać za długo na Facebooku, bo on mógłby poczuć się zagrożony – przecież ona na pewno w tajemnicy właśnie się z kimś umawia na Skype – związki XXI wieku zostają wystawione na dużą próbę zaufania.

Kiedy już mamy czas dla siebie, to gapimy się w telewizor. A jeśli, jakimś cudem, zdarzy się romantyczna randka, nie patrzymy na siebie, tylko na telefon. Pierwszą rzeczą rano nie jest całus, tylko phone-check. Jesteśmy uzależnieni od technologii, stale niepewni internetowych działań ukochanych, nie umiemy spędzać ze sobą czasu w sposób jakościowy. Zazdroszczę moim rodzicom, że potrafili się dawniej pozostać trzy miesiące prawie bez kontaktu, a ich związek jest mocniejszy niż jakikolwiek znam. Chciałabym móc stworzyć taki w tych czasach.

dziewczyna z telefonem

Aplikacja znajdzie Ci drugą połówkę

Tinder to bez wątpienia przełomowe rozwiązanie w świecie randek. Nigdy nikt nie oparł umawiania się z ludźmi praktycznie wyłącznie na powierzchowności i ocenie jednego zdjęcia. Przesunięcie w prawo czy w lewo decyduje o przyszłości potencjalnej relacji, szalone nie? Niestety, większość facetów szuka tylko szybkiej, niezobowiązującej relacji – czego można się spodziewać, jeśli ktoś wybiera Cię na podstawie zdjęć, często nie czytając nawet opisu osoby. Żeby nie krytykować tylko płci męskiej, wiele dziewczyn również stawia specyficzne wymagania typu „jak nie masz przynajmniej 180 cm to nawet nie pisz”. Zatracamy umiejętności interpersonalne, wolimy bezkarnie i anonimowo pisać w Internecie niż stawić czoła ewentualnemu odrzuceniu i spróbować zagadać do kogoś na ulicy.

związki XXI wieku na tinder

Związki XXI – Spotted

Kolejnym fenomenem związków XXI wieku jest tzw. „Spotted”. Ludzie „zbyt nieśmiali” do zagadania w danym momencie, kiedy umożliwiała to sytuacja, zwyczajnie stchórzyli a potem wypisują, jak to by chcieli cofnąć czas i jednak wciąć ten numer. Możliwe, że niektórzy naprawdę potrzebowaliby tej opcji, zgubili numer czy nie zdążyli zapytać. Ale większość wpisów to niestety posty pokroju: „widziałem Cię dzisiaj w tramwaju nr 3, blondynka w czarnych spodniach i zielonym płaszczu, zawładnęłaś moim sercem spotkajmy się!” albo „wyprzedziłeś mnie na skrzyżowaniu w białym bmw masz super spojrzenie i uśmiech odpisz dziewczyna z toyoty”. Kiedy wpadnie mi coś takiego w oko na Facebooku, stwierdzam, że nasz świat zmierza ku destrukcji.

związki na spotted

Ludzie traktują teraz związki jak większość urządzeń elektronicznych – zepsuło się, po co naprawiać, można kupić nowe. Zatracamy zdolność rozwiązywania problemów i pracy nad rozwiązaniem. Portale pokazują nam, jak wielki jest wybór – jak Ci coś nie pasuje, to zerwij, znajdę sobie inną.

Jednak związek to więź, pokrewieństwo dusz i zrozumienie oraz, oczywiście, atrakcyjność i chemia między dwojgiem ludzi. Jeśli masz obawy i boisz się pierwszej randki, zerknij na parę porad. Nie idźmy w kierunku traktowania wszystkiego przedmiotowo, wyjrzyjmy czasem znad swoich ekranów i porozmawiajmy na randkach i wyjściach bez sprawdzania telefonu. Nie dopatrujmy się stale nowych, lepszych modeli, bo one nie nadejdą. Pracujmy nad sobą i uczmy się rozwiązywać problemy, odezwijmy się czasem do kogoś przypadkowego, wyjdźmy ze swojej strefy komfortu.

Dajcie znać co sądzicie o obecnych związkach i wpływie Internetu.

Bella

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Introwerpatia
Przejdź do paska narzędzi